Inny świat

nie wazne co się w życiu dzieje, trzeba uwierzyć w siebie.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Wpisy obserwowanych

cześć, nie było mnie około 2 miesiące..Czy coś się zmieniło? Owszem! Ale oczywiście nie na lepsze, zdziwieni? niee? też tak sądzę. Tak więc ledwo podniosłam się po ostatnim wydarzeniu, po ostatniej osobie, która pojawiła się w moim życiu, a ona tak po prostu wraca! Przeprasza mnie, a ja głupia i naiwna wybaczam. Nadzieja nie dawała mi spokoju, bo było bardzo fajnie, trochę tak jak wtedy. Od razu humor mi się poprawiał jak razem pisaliśmy, ale niestety. Albo to ja wszystko znowu spierdoliłam, albo on. Choć nie wiem sama czy to wina któregoś z nas. Po prostu ja zrobiłam sobie nadzieje, ponieważ liczyłam i nadal niestety liczę na coś więcej, ale to ma być TYLKO znajomość!? Znowu płacz, smutek i ta cholerna niewiedza. Mijanie się w szkole bez słowa..i cholerny ból serca. Jestem beznadziejna, bo miałam okazje żeby z nim porozmawiać, ale nie dałam rady. Nawet nie wytrzymałam w drodze do domu i wróciłam cała zapłakana. Nie wiem co teraz będzie, ta cała sytuacja się powtarza. Dlaczego? Dlaczego, po prostu nie może się ułożyć?!
Nie mam już siły na życie.. znowu zrobiłam głupią rzecz, której potem będę żałować, ale.. trudno. Jakoś muszę sobie radzić ze smutkiem.



Chyba zacznę pisać częściej.
Tagi: jestem
13.04.2012 o godz. 14:05

Wez sobie moje biedne serce
i co chcesz z nim zrob.
Wierne Ci bedzie to glupie serce,
aż po grób.


Uwielbiam jak się układa <3


"To życie warto przeżyć dla trzech, może czterech rzeczy, reszta może posłużyć za nawóz na pole."


Dla Ciebie warto żyć.
niezapominajki2008.jpg
28.03.2012 o godz. 16:14
"Wydaje mi się jak gdyby Bóg, otworzywszy pozwolił mi na niej trochę potańczyć, a potem zacisnął ją mocno ta, że nikt nie zdołałby nawet krzyknąć."


Codziennie szukam najlepszego pomysłu jak poprawić relacje,ale brak mi sil.. Ostatnio za dużo się w moim życiu nie układa, mam dość..

Nie potrafię wyrazić słowami, ile dla mnie znaczysz, a możne i nawet nie chce. Boję się, ze mogę nie znaleźć odpowiednich, bo mogą mieć zbyt słabą wartość.. wiec, chce Ci tylko powiedzieć, ze Kocham Cie ponad życie.. i oddałabym za Ciebie wszystko.. możesz biec w nieznane, pamiętaj, ze zawsze pobiegnę za Tobą..

..zawsze sercem.

Wsch__d s__o__ca.jpg
21.03.2012 o godz. 13:31
moje kochane.
Już piąty dzień mnie boli głowa, zawaliłam praktyki, a powinnam już tydzień temu się zgłosić do baby. Źle się czuję, jutro mam wizytę u lekarza, za tydzień też. Może się dowiem czegoś nowego.
Przypomina mi się od razu rozmowa dwóch moherów w tramwaju o młodzieży. Słusznie stwierdziły, że dzisiejsza młodzież jest bardziej podatna na choroby i słabsza. To one się trzymały lepiej niż ja tego dnia - smutne, lecz prawdziwe.
Gdybym może miała mniej nerwów, ale to nie jest takie łatwe. Mnóstwo terminów, zajęcia, praktyki, szczury. Mam bardzo dużo na głowie, choć sama tego chciałam. Siedzę w domu - źle, poza domem jest mi lepiej, ale co z tego, jeśli ja pod koniec dnia padam dosłownie na pysk i nie kontaktuję?
Wczoraj wróciłam dopiero po 21ej do domu, siedziałam dwie godziny u weterynarza z dwójką ogonów. Mój nie był idealną pomocą, powiedziałam mu dzisiaj, że czułabym się lepiej, gdyby mnie wspierał, a nie mieszał ciągle z błotem. Przeprosił i powiedział, że tak będzie. Mam nadzieję, że weźmie się w garść, bo ja naprawdę źle się czuję.
Muszę iść na popołudniowe zajęcia, ale głowa nie pozwala mi się ruszyć. Dwie tabletki już łyknęłam, w sumie 800mg ibuprofenu. Nic nie pomaga, czuję pulsowanie w głowie - najchętniej strzeliłabym sobie w łeb.

Jedyne co mi poprawia humor to fakt, że Mój mi kupił świetną koszulkę Metallici.

Tagi: Ja!
14.03.2012 o godz. 10:46
Zarabia tysiące miesięcznie, a mi żałuje głupiego obiadu w KFC, nie pierwszy raz zostałam tak potraktowana publicznie... z powodu soku i dodatkowych frytek.
W końcu postawiłam na swoim i wyszłam z restauracji. Ta, narobiłam mu wstydu - ale nie przejęłam się tym.
3 lata związku i tak to teraz wygląda. Jestem tak cholernie zmęczona, tymi huśtawkami nastroju.
Raz jest naprawdę dobrze, jest czuły, kochający, a następnego dnia mnie odpycha, czepia się i poniża...
Słyszę, że to wszystko moja wina, bo jestem taka jak moi rodzice - zła. Mam straszny charakter, bo jestem inna niż wszystkie kobiety. Powinnam być pospolita i się słuchać, być na każdym kroku uległa, a nie jestem.

Jest mi tak słabo. Już czwarty dzień mnie głowa boli, ledwo co na nogach stoję. Poza domem wszystko znika, czuję się taka wolna.

Powinnam to już dawno zakończyć, a nadal w tym tkwię, robię plany, chcę mieć hodowlę szczurów, psy, dom jednorodzinny. Głupia ja. Po co mi to wszystko? Dlaczego duszę się, przecież to moje pieprzone życie.

Ciężko mi się to teraz pisze, ale chciałabym kogoś poznać (i nie chodzi tylko o płeć męską, bądź żeńską, o miłość, o przyjaźń), kto by mnie z tego wszystkiego wyciągnął, uodpornił na niego i pomógł mnie postawić na nogi.

Cholernie uzależnienie czy rzeczywiście miłość, przywiązanie?

...
Tagi: Ja!
12.03.2012 o godz. 19:28

.

Dzień wycięty z życia. Czuję się dzisiaj fatalnie.
Pobudka o 6ej rano - migrena. Odpuściłam sobie pierwsze zajęcia o 8ej rano, przed chwilą wcześniej wróciłam do domu. Znowu odpuściłam sobie zajęcia, aż dwa. Trudno.

Wczoraj kochaliśmy się po kilkutygodniowej przerwie. Powód? Dowiem się przy wizycie u ginekologa za 2 tygodnie. Chyba muszę zmienić tabletki antykoncepcyjne, bo te można o dupę rozbić.

Tęsknię za moim bratem, śnił mi się dzisiaj, poszłabym sobie z nim na jakiś koncert, imprezę. Bo przecież tak naprawdę jeszcze nigdy nie mieliśmy wspólnego wieczornego wyjścia :)

Niedługo wakacje. Jadę do pracy, o ile takową znajdę. Trzymajcie kciuki.

08.03.2012 o godz. 14:42
Hej, dawno mnie nie było. W sumie zawiesiłam tego bloga na jakiś czas. Ostatni wpis 6.01.. Ło dużo się zmieniło w moim życiu. Ale uwaga..uwaga.. nie na lepsze.. wiem zaskoczyłam was. Haha. Tak, bo nigdy nie może być dobrze.. teraz już to wiem i ciężko jest mi się z tym pogodzić. Ktoś się znowu pojawił w moim życiu.. Tak na prawdę był w nim zawsze, ale nie tak mocno. Nie chciałam się w to angażować, bo wiedziałam, że tak po prostu nie może się wszystko ułożyć, ale nie dałam rady.. stare uczucie powróciło.. Ale jakby silniej. Było zajebiście, wspaniale i w ogóle tak strasznie fajnie było czuć, że komuś zależy. Ale jak to u mnie bywa nic nie może trwać wiecznie, szkoda. No nie powiem, że nie byłam załamana.. bo to był koszmar i nadal jest. Nieprzespane noce.. ryczenie.. i rozmyślanie. Ale ja już tak mam, jeden wielki niewypał w miłości. Teraz jest Cisza.. tak jakby nie żyjemy dla siebie.. To boli, ale nic nie mogę zrobić.. jest mi przykro.
Dobra kończę, nie wiem kiedy tu znowu wejdę, chyba, że kogoś interesuje to co tu piszę.
Narka :*


8dabf139568bdb9bcde2e059a66dc371.jpg
Tagi: bywa i tak
25.02.2012 o godz. 19:20

.

Kolejna długa przerwa, moja nieobecność za każdym razem się coraz bardziej przedłuża. Szczerze mówiąc przez moment zapomniałam o istnieniu mojego bloga...
Brak czasu - nowa choroba XXI wieku.
Mam naprawdę dużo zajęć, dodatkowo zajmuję się adopcjami szczurów i nie dość, że mam ręce pełne roboty to jeszcze dom jest przepełniony zwierzakami.
W związku jest jak jest, zawsze trochę narzekałam, trochę się cieszyłam, chwaliłam. Powiem tak - szczęśliwa? trochę. spełniona? trochę. Ok, może nie dogadujemy się tak jak kiedyś, ale póki co jest mi dobrze i nie mam potrzeby bycia singielką, ani bycia w innym związku. Nie dziękuję.
Temat związku poruszę w innej notce, najzwyczajniej brak mi weny. Muszę się bardziej zmobilizować :)

Co u mnie - samej? Aaaa dobrze, też nie narzekam. Brakowało mi Was, ale życie toczy się cały czas dalej i nie zamierza przystopować choćby na sekundę.

Biorę się za lekturę Waszych blogów Misiaki.
metal_forever_by_renatha666.jpg
Tagi: Ja!
19.02.2012 o godz. 19:43
Teraz znajdziecie mnie tu : http://charlottaa.blogspot.com/







:)
usmiech.gif
Tagi: down
06.01.2012 o godz. 21:20
Mamy nowy rok. Trzeba by było zająć się swoim życiem , nowymi postanowieniami.
A ja głupia wracam do czegoś co ewidentnie już nie wróci. A było tak pięknie.. Zastanawiam się, co by było jak by to się tak nie skończyło.. Fajnie, bardzo fajnie było ..
:c czasem za tym tęsknie..








.. czas na szkołę !
Tagi: 2012
01.01.2012 o godz. 20:43
Kochani, życzę Wam Wesołych Świąt!
Dużo radości, zdrowia, szczęścia, miłości, spełnienia Waszych najskrytszych marzeń, wszystkiego co dobre, wspaniałe i dla Was idealne!

A co najważniejsze, żebyśmy i w następnym roku wszyscy pozostali w tym gronie!

Wasza Marilyn.
the_christmas_spirit_by_missmayonaise-d34eozl.jpg
Tagi: Christmas
24.12.2011 o godz. 14:41
Dzisiaj wstałam o 11ej - choć nigdy nie należałam do śpiochów, w okresie zimowym przemieniam się w niedźwiedzia potrzebującego plastru miodu i wygodnego posłania do spania. I wtedy życie jest wspaniałe. Oczywiście plastrem miodu jest tona słodyczy, którą wsuwam niczym odkurzacz, brzuchol rośnie, a pod koniec dnia nawarstwiają się wyrzuty sumienia. Uroki zimy.

Nie czuję tych Świąt, przysięgam.
I tu wcale nie chodzi o brak śniegu, po prostu w tym roku nie mam takowej potrzeby. Być może dlatego, że spędzam je w niezbyt ciekawym gronie. Nie mam co owijać w bawełnę - najchętniej bym Wigilię spędziła w domu, z Megapaką Laysów o smaku papryczek (to zielone opakowanie, I Like it!) z laptopem na kolanach pod kocykiem.
Jedyne co mnie pociesza to barszcz z uszkami, moje ulubione danie, mniam.

Dawno nie pisałam notek, dlatego to wszystko wydaje się mało składne. Wiecie co? Wypatrzyłam sobie na internecie takową kamizelkę:



Jest po prostu zajebista! Dziewczyna ma prawdziwy talent i choć robi je raz na ruski rok to zamówiłam takową, może do lata ją dostanę ;)
Tagi: Ja!
22.12.2011 o godz. 18:40
Ciągle mnie nie ma, bo nie mam na nic czasu. Przepraszam, mam, ale tylko wtedy, kiedy pierdzielnę wszystko w kąt - przez co mam później zaległości i tak w kółko.
Nowe mieszkanie, studia jako tako, zwierzaki się trzymają, nadal się angażuję w sprawie bezdomnych pupilów, życie toczy się dalej. Tylko mój związek śpi, tak głęboko, głęboko. On ciągle się na mnie drze, krytykuje, a ja myślami jetem gdzieś w hen daleko. Nie, nie mam nikogo na boku, nikt mi nie wpadł w oko, ja o takim czymś w ogóle nie myślę. Po prostu jest mi źle i chciałabym to zmienić. Jeszcze nie jest źle, ale powiedziałam sobie, że po prostu dam sobie spokój, spakuję się i na tym się ta historia, bajka skończy.
Ciekawe czy rzeczywiście będę taka twarda.

Co u Was? Kiedy ja ogarnę Wasze blogi? Nie wiem -_-
Tagi: Ja
21.12.2011 o godz. 20:07
Samotność ... jedyne uczucie, które mi teraz towarzyszy.
.


Picture 0108.jpg
Tagi: samotność
14.12.2011 o godz. 16:33
Ile jeszcze mam cierpieć?
Najpierw mój niewypał w miłości,
a teraz zjebanie miłości mojej przyjaciółki !
Czy ja naprawdę jestem taka beznadziejna ?!
Czy ja naprawdę zasługuję na tyle cierpienia ?!
Bo mam już dość, może zniknę ..
Ale jeszcze się trochę pomęczcie !

07.12.2011 o godz. 17:10
To jak z siłownią. Ćwiczeniami i każdym celem, jaki człowiek sobie postawi na swojej drodze..


Podróżny, który przebywa szczyt górski zmierzając w kierunku jakiejś gwiazdy, jeśli zaabsorbuje się zbytnio problemami samego podejścia, naraża się na niebezpieczeństwo zapomnienia, jaka gwiazda go prowadzi. Jeśli trudzi się już tylko dla samej wspinaczki, nie dojdzie nigdzie.
List do zakładnika
alpy-julijskie-2.jpg
Tagi: cel
03.12.2011 o godz. 23:49
Zima na ramiona moje spadła
Niewinnością białym śniegiem
Pierwsza gwiazda już na niebie
Nie ma nie ma ciebie

Ogień tańczyć zaczął już w kominie
A choinka się zieleni
Serca ludziom opromieni
Moje w kamień zmieni

Śnieg zasypał dzisiaj wszystkie drogi
Niewinnością białym płaszczem
Twoich śladów nie wypatrzę
Nie mam cię na zawsze

Hej moje góry i doliny
Widziałyście może dziś
Dokąd odszedł mój jedyny
Hej Bóg się rodzi
Moc truchleje
Nie ma nie ma ciebie
Hej moje góry i doliny
Odpowiecie może mi
Dokąd odszedł mój jedyny
Hej Bóg się rodzi moc truchleje
Nie ma nie ma ciebie

Zima na ramiona moje spadła
Niewinnością białym śniegiem
Pierwsza gwiazda już na niebie
Nie ma nie ma ciebie

Ogień tańczyć zaczął już w kominie
A choinka się zieleni
Serca ludziom opromieni
Moje w kamień zmieni

Śnieg zasypał dzisiaj wszystkie drogi
Niewinnością białym płaszczem
Twoich śladów nie wypatrzę
Nie mam cię na zawsze

Hej moje góry i doliny
Widziałyście może dziś
Dokąd odszedł mój jedyny
Hej Bóg się rodzi
Moc truchleje
Nie ma nie ma ciebie
Hej moje góry i doliny
Odpowiecie może mi
Dokąd odszedł mój jedyny
Hej Bóg się rodzi moc truchleje
Nie ma nie ma ciebie


FENOMEN

uwielbiam po trzykroć :)
ogolna2.jpg
Tagi: hobby
03.12.2011 o godz. 23:45
Jestem .. Od ostatniego wpisu bardzo dużo się zmieniło..
Niestety na gorzej jak dla mnie ;c
Nie mam już po co się starać.. już nie mam po co.
Ciężko jest mi się z tym pogodzić, no ale nic na to nie poradzę. Muszę to przemilczeć i przemyśleć.
Życie.




Tagi: bu c
03.12.2011 o godz. 20:27

Twój każdy dotyk wynagradza mi złośliwości tego świata.

Jesteś taki słodki..
Kocham Cię nad życie.


ODLLICZAM: 3 dni do Twojego święta :*
k,NzM0MDAxODQsNDg1MjkwODg=,f,avatar_na_gg2.png
Tagi: ON
03.12.2011 o godz. 17:13
Wróciłam po dość długiej przerwie, ale laptop brata się zjebal.. teraz wreszcie mam neta na moim lapku <3
Tak więc co się zmieniło przez ponad tydzień ..
Chyba nic .. samopoczucie dalej do dupy, nic się nie układa, ani w szkole ani w sercu !
Czuję się olewana , ale nic na to nie poradzę .. takie już mam życie i muszę się z nim użerać .
Stwierdziłam, że zapuszczę sobie włosy zajebiście wycieniuję i zrobię wyjabaną grzywę !!




Funkcjonuję. To dobre słowo na obecny stan rzeczy. Chodzę, mówię i oddycham, czasami nawet się uśmiechnę. !

Tagi: funkcjonuję
26.11.2011 o godz. 23:01